a niby skąd mam wiedzieć jakie tam macie w stanach pizzeryjne koncerny ?. ja tam nie byłem . żarł fastfoody bo mimo tego że w domu którym mieszkał była pięknie urządzona kuchnia nigdy nikt z niej nie korzystał , wieczorem po pracy zawsze lądował ze znajomymi na jakimś śmieciowym jedzeniu( gotować sam nic nie umie). totalnie nie rozumiem twojego tekstu: „Ten twoj znajomy chyba tak „madry i inteligentny” jak ty sam” ,jeszcze te głupawe uśmieszki co drugie zdanie. chciałeś błysnąć na forum , wyładować frustracje? chuyowo ci wyszło ! może jednak powinieneś zjeść jakiegoś hamburgera częściej może twoje posty wnosiłyby coś bardziej konkretnego do rozmowy ?