"Po raporcie Millera w wojsku polecą głowy""Po naszym raporcie w wojsku powinny polecieć głowy" – mówi "Gazecie Wyborczej" jeden z członków komisji ministra Jerzego Millera, badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. Jak nieoficjalnie ustaliła gazeta, raport nie wskazuje winnych (według przepisów nie może), ale tak opisuje błędy, które doprowadziły do katastrofy, że jest jasne, kto za nie odpowiada.