Zaglądam często do sklepów mięsnych i dziwuję się różnorodności towaru, a ściślej biorąc
różnorodności nazw produktów, ponieważ doświadczenie uczy, że jeśli kiełbasy kosztują po osiem złotych za kilogram, to niezależnie od tego, jak się nazywają, dysponują podobnym wsadem.